Rustykalne, historyczne ciemne ale inspirowane piwami warzonymi na terenach Zakonu Krzyżackiego w XIV–XV wieku.
Styl i założenia historyczne
Ciemne Krzyżackie nie jest stoutem ani porterem w nowoczesnym rozumieniu. To proto-ale z czasów, gdy piwowarstwo było rzemiosłem klasztornym i użytkowym, a receptury opierały się na dostępnych lokalnie surowcach, prostych technikach i intensywnych aromatach.
Styl zakłada:
- niskie chmielenie – chmiel był rzadki i drogi, pełnił głównie funkcję konserwującą,
- zastąpienie chmielu ziołami (gruit) – jałowiec, krwawnik, tatarak, tymianek, cynamon,
- nuty miodowe i karmelizowane – piwa miały być pożywne i energetyczne,
- delikatny dym – efekt suszenia słodów nad ogniem i prymitywnych technik,
- pełnię smaku i lekkie, rustykalne estry drożdżowe,
- brak nowofalowych aromatów chmielowych.
Efektem ma być piwo ciemne, ziołowo-miodowe, lekko dymne, pełne i surowe w charakterze, ale nadal harmonijne i pijalne.
Drożdże OBAY 04 idealnie wpisują się w ten styl – dają delikatne estry, subtelne nuty korzenne i solidne ciało.
Ciemne Krzyżackie zostało zaprojektowane z myślą o food pairingu, a nie wyłącznie o samodzielnej degustacji. Jego złożony, ziołowo-miodowy i lekko dymny profil szczególnie zyskuje w towarzystwie jedzenia, które potrafi „podbić” i uporządkować doznania sensoryczne. Najlepiej sprawdzają się potrawy o wyraźnym umami, lekkiej słoności lub karmelizacji: pieczone lub wędzone mięsa, dziczyzna, kiełbasy rzemieślnicze, kaszanki, pasztety, twarde sery dojrzewające oraz dania z nutą miodu lub ziół. Zioła gruit pięknie współgrają z pieczonymi warzywami korzeniowymi, cebulą, burakiem czy dynią, a delikatny dym rezonuje z potrawami z grilla i ogniska. Odpowiednie połączenie z jedzeniem sprawia, że piwo przestaje być jedynie napojem, a staje się częścią doświadczenia kulinarnego – każda kolejna degustacja może smakować inaczej w zależności od tego, z czym je połączysz.
Parametry docelowe
- OG: ~1.072 (17.5 °Brix)
- FG: 1.016–1.020 (4.1–5.0 °Brix)
- ABV: 6.7–7.2%
- Kolor: 35–45 SRM
- Goryczka: 12–15 IBU
- Serwowanie: 6–8°C, 10–12 PSI
Składniki
Ekstrakty słodowe
- SuperCiemny DME – 650 g
- SuperJasny DME – 300 g
Dodatki historyczne (gruit + struktura)
(dodawane w całości na początku fermentacji)
- Jałowiec – 1.0 g
- Krwawnik – 0.5 g
- Tymianek – 0.3 g
- Tatarak – 0.2 g
- Cynamon – 0.2 g
- Chipsy dębowe – 0.5 g
Słodycz i karmelizacja
- Syrop karmelowy – 40 g
- Miód – 20–30 g
Dym – ekstrakt dymowy (Buk + Olcha)
W tej recepturze dym pełni rolę akcentu historycznego, a nie dominanty. Ma przywoływać skojarzenia z suszeniem słodów nad ogniem, klasztorną kuchnią i prymitywnymi technikami obróbki surowców, dlatego zastosowano ekstrakt dymowy z buku i olchy w ilości 1.2 ml – dawkę wystarczającą do zbudowania tła aromatycznego, bez wchodzenia w ciężki, wędzarniany charakter.
Dlaczego gotowy ekstrakt dymowy:
Gotowe ekstrakty dymowe pozwalają na precyzyjne dozowanie i wysoką powtarzalność efektu, co ma szczególne znaczenie w piwie o złożonym profilu ziołowo-miodowym. Dym jest tu traktowany jak przyprawa – dokładnie odmierzona, czysta w profilu i wolna od niepożądanej popiołowości czy ostrości, które często towarzyszą wędzonym słodom lub ekstraktom słodowym. Zastosowanie ekstraktu umożliwia również wyraźne rozdzielenie ról technologicznych: paloność i kolor buduje DME, a dym jest dodawany niezależnie i w kontrolowanej formie.
Ekstrakt gotowy czy własny – co wybrać:
- Gotowy ekstrakt dymowy jest rekomendowany, jeśli zależy Ci na powtarzalności, czystości aromatu i łatwej kontroli intensywności. To rozwiązanie najbardziej przewidywalne i bezpieczne technologicznie.
- Ekstrakt wykonany samodzielnie daje większą swobodę interpretacji historycznej, ale wprowadza zmienność – jego intensywność i charakter zależą od rodzaju drewna, stopnia wyprażenia, czasu ekstrakcji oraz nośnika.
Jak zrobić własny ekstrakt dymowy (wariant opcjonalny):
- Użyj zrębek bukowych lub olchowych przeznaczonych do kontaktu z żywnością.
- Opcjonalnie delikatnie je podpraż (150–180°C, 20–40 minut), aby wzmocnić nuty dymne i drzewne.
- Zalej zrębki alkoholem neutralnym 40–60% (proporcja orientacyjna: 1 część zrębek na 2–3 części alkoholu).
- Odstaw w szczelnym naczyniu na 1–3 tygodnie, co kilka dni delikatnie wstrząsając.
- Przefiltruj przez filtr papierowy lub gazę.
- Dozuj bardzo ostrożnie – od pojedynczych kropli, testując intensywność na małej próbce piwa.
Wskazówka praktyczna:
Niezależnie od tego, czy używasz ekstraktu gotowego czy własnego, dym w tym piwie powinien współpracować z gruit i miodem, a nie je dominować. Jego rolą jest budowa klimatu i tła, a nie przejęcie kontroli nad profilem smakowym.
Goryczka
- Ekstrakt chmielowy iGulu -15 → 1.0 ml
Drożdże
- OBAY 04 – 4 g
Woda – wymagania jakościowe i pH
- Zalecana woda miękka lub średnio zmineralizowana, bez wyraźnego chloru.
- Woda kranowa powinna być odstana lub filtrowana.
- Unikaj wód wysoko mineralizowanych – mogą zaostrzać zioła i dym.
Docelowe pH brzeczki (po rozpuszczeniu DME, przed zadaniem drożdży):
5.2–5.5 (optymalnie 5.3–5.4)
Korekta pH (jeśli konieczna):
- pH za wysokie → kwasek cytrynowy,
- pH za niskie → węglan wapnia (CaCO₃).
Pomiar wykonuj po schłodzeniu próbki do ok. 20°C.
Przygotowanie brzeczki
(rozpuszczanie DME w oddzielnym naczyniu – wariant zalecany)
Przygotowanie stanowiska
Zdezynfekuj:
- keg iGulu (wnętrze, pokrywę, uszczelkę),
- oddzielne naczynie do przygotowania brzeczki (pojemność min. 4–5 litrów),
- wszystkie akcesoria mające kontakt z brzeczką po jej schłodzeniu (łyżka, lejek, naczynie do rehydratacji).
Podgrzanie wody
W oddzielnym naczyniu przygotuj 2.0–2.2 litra wody o temperaturze 60–80°C.
Nie doprowadzaj do wrzenia.
Jak to wykonać w praktyce
- Podgrzewaj wodę do momentu osiągnięcia 60–80°C.
- Zdejmij z grzania od razu, gdy temperatura zostanie osiągnięta.
- Nie utrzymuj temperatury przez czas – nie ma tu minut ani „gotowania X minut”.
W praktyce:
- zwykle jest to kilka minut podgrzewania,
- bez wrzenia,
- bez odparowania,
- bez sterylizacji przez gotowanie.
Dlaczego nie gotujemy
- DME jest już produktem zdekokowanym i sterylnym.
- Gotowanie:
- nie poprawia bezpieczeństwa,
- może pogorszyć aromat miodu, ziół i ekstraktu dymowego,
- może wnieść niepotrzebną karmelizację i ostrość.
Rozpuszczanie ekstraktów słodowych
Do gorącej wody powoli wsypuj, intensywnie mieszając:
- 650 g SuperCiemny DME
- 300 g SuperJasny DME
Mieszaj do uzyskania całkowicie jednorodnej brzeczki, bez grudek.
Dodanie wszystkich dodatków – NA STARCIE
Do gorącej brzeczki dodaj kolejno:
Ciało i słodycz
- Syrop karmelowy – 40 g
- Miód – 20–30 g
Dym
- Ekstrakt dymowy Buk + Olcha – 1.2 ml
Zioła historyczne (gruit)
- Jałowiec – 1.0 g
- Krwawnik – 0.5 g
- Tymianek – 0.3 g
- Tatarak – 0.2 g
- Cynamon – 0.2 g
- Chipsy dębowe – 0.5 g
Goryczka
- Ekstrakt chmielowy iGulu -15 – 1.0 ml
Dokładnie wymieszaj.
Uzupełnienie objętości i schłodzenie
- Uzupełnij zimną wodą do 3.7 litra.
- Wymieszaj.
- Schłodź do 18–20°C.
- Wykonaj pomiar pH i ewentualną korektę.
Przelanie do kega
Wlej gotową, wystudzoną brzeczkę do zdezynfekowanego kega iGulu.
Naturalne natlenienie przy przelewaniu jest wystarczające.
Zadanie drożdży OBAY 04 – która opcja jest lepsza i czy rehydratacja jest potrzebna?
W tej recepturze (OG ~1.072 / 17.5 °Brix, dodatki miodowe i ziołowe, system zamknięty) obie metody są poprawne, ale różnią się powtarzalnością startu i „marginesem bezpieczeństwa”. Najważniejsza zasada: drożdże zadaj dopiero, gdy brzeczka ma 18–20°C.
Opcja A – Zadanie na sucho (dry pitching)
- Otwórz saszetkę OBAY 04.
- Wsyp całość drożdży równomiernie na powierzchnię brzeczki.
- Nie mieszaj i nie potrząsaj (drożdże same się uwodnią).
- Zamknij keg.
Kiedy to ma sens (i dlaczego działa):
- gdy drożdże są świeże i prawidłowo przechowywane,
- gdy zależy Ci na prostocie i minimalnej liczbie operacji,
- gdy chcesz ograniczyć ryzyko infekcji wynikające z dodatkowych naczyń.
Plusy: najszybciej, najmniej sprzętu, najmniej punktów krytycznych higieny.
Minusy: start bywa mniej przewidywalny, bo część komórek może gorzej się uwodnić w brzeczce o wysokim ekstrakcie (większy stres osmotyczny).
Opcja B – Rehydratacja (metoda bardziej „pewna”)
- Przygotuj 40–60 ml wody o temperaturze 26–28°C (naczynie zdezynfekowane).
- Wsyp drożdże na powierzchnię i nie mieszaj 5 minut (niech same nasiąkną).
- Po 5 minutach delikatnie zamieszaj/zakręć naczyniem.
- Po 10–15 minutach dodaj 10–15 ml brzeczki (aklimatyzacja temperatury i środowiska).
- Po 5 minutach wlej całość do kega i zamknij.
Dlaczego ta opcja bywa lepsza w tym piwie:
- rehydratacja zwiększa odsetek komórek, które startują w dobrej kondycji,
- daje zwykle szybszy, bardziej stabilny start fermentacji,
- przy OG ~17.5 °Bx redukuje ryzyko spowolnienia lub słabego startu.
Plusy: najwyższa powtarzalność i „mocny start”, mniejsze ryzyko opóźnień.
Minusy: dodatkowe naczynie i krok higieniczny (trzeba to zrobić czysto i w dobrej temperaturze).
Co jest lepsze w praktyce?
Jeśli pytasz „która opcja jest lepsza” – w tej recepturze lepsza jest rehydratacja, bo:
- brzeczka ma wysoką gęstość (OG ~1.072),
- są dodatki (miód, gruit), gdzie zależy Ci na czystym, kontrolowanym starcie,
- a w systemie zamkniętym iGulu chcesz możliwie szybko wejść w stabilną pracę drożdży.
Czy jest potrzeba rehydratacji?
Nie jest „obowiązkowa” – zadanie na sucho zadziała, jeśli drożdże są świeże i warunki są poprawne. Natomiast rehydratacja jest rekomendowana, gdy:
- drożdże są na końcu terminu / nie masz pewności co do przechowywania,
- zależy Ci na maksymalnej powtarzalności,
- chcesz ograniczyć ryzyko wolnego startu przy wysokim OG.
Zasada bezpieczeństwa: jeśli robisz rehydratację, trzymaj się temperatury 26–28°C i aklimatyzacji brzeczką; jeśli zadajesz na sucho, nie mieszaj i nie potrząsaj po posypaniu.
Harmonogram fermentacji – Master Mode (wymagany)
Harmonogram wymaga użycia Master Mode, czyli trybu umożliwiającego ręczne ustawienie temperatury oraz czasu trwania każdego etapu fermentacji. To rozwiązanie dla świadomych piwowarów, którzy chcą precyzyjnie prowadzić proces i uzyskać dokładnie zamierzony profil: kontrolowaną dynamikę pracy drożdży, właściwą ekspresję ziół (gruit) oraz spójną integrację dymu i miodu. Każdy etap ma tu konkretny cel technologiczny i sensoryczny, dlatego ręczna nastawa parametrów jest elementem kluczowym.
18°C – 2 dni
Start fermentacji i namnażanie drożdży
W tym etapie drożdże adaptują się do środowiska, pobierają tlen rozpuszczony w brzeczce i intensywnie się namnażają. Niska, stabilna temperatura:
- ogranicza nadprodukcję ostrych alkoholi wyższych,
- pozwala zbudować kontrolowany profil estrów (lekko owocowych i korzennych, zgodnych z charakterem historycznego ale),
- tworzy solidny „fundament biologiczny” pod dalszą fermentację.
To kluczowy etap dla czystości fermentacji – jego skrócenie lub zbyt wysoka temperatura mogą skutkować chaotycznym profilem.
20°C – 4 dni
Fermentacja główna – produkcja alkoholu
To faza największej aktywności drożdży i najszybszego spadku gęstości. Zachodzi tu:
- zasadnicza konwersja cukrów w alkohol i CO₂,
- stabilizacja słodyczy miodu i karmelu,
- początkowa integracja nut dymnych z bazą słodową.
Temperatura 20°C jest kompromisem: pozwala drożdżom pracować wydajnie, ale bez wchodzenia w niekontrolowaną estrowość.
22°C – 2 dni
Etap „gruit” – historyczna ekspresja aromatu
To etap celowego, krótkiego podniesienia temperatury, który ma charakter aromatyczno-historyczny, a nie czysto technologiczny. Wyższa temperatura:
- sprzyja pełniejszej ekstrakcji aromatów ziół gruit,
- pozwala dymowi i nutom drzewnym „otworzyć się” i zaokrąglić,
- wspiera drożdże w redukcji niepożądanych związków po fermentacji głównej.
To właśnie tu piwo zaczyna nabierać rustykalnego, klasztornego charakteru, a aromaty przestają być punktowe i zaczynają się łączyć w całość.
20°C – 3 dni
Dofermentowanie i wygładzenie profilu
Powrót do 20°C stabilizuje pracę drożdży i pozwala im:
- dokończyć fermentację resztkowych cukrów,
- wygładzić profil alkoholowy,
- zredukować aldehydy i ewentualne nuty „zielone”.
To etap porządkowania smaku – bez niego piwo może sprawiać wrażenie niedokończonego.
2°C – 4 dni
Cold crash – klarowanie i stabilizacja
Gwałtowne obniżenie temperatury powoduje:
- szybkie opadanie drożdży, ziół i drobnych cząstek,
- poprawę klarowności i czystości smaku,
- stabilizację aromatów przed leżakowaniem.
Cold crash zamyka fermentację i przygotowuje piwo do serwowania oraz dalszego leżakowania w kegu.
Serwowanie
- 6–8°C,
- 10–12 PSI,
- minimum 3–4 dni dojrzewania,
- pełnia smaku po 7–10 dniach.
Leżakowanie – rekomendacje (z wpływem na smak)
- Minimum: 3–4 dni – piwo jest pijalne, ale profil bywa jeszcze „ostry” i niespójny.
- Optimum: 7–10 dni – najlepszy balans: miód, karmel, dym i gruit układają się w jedną całość.
- Maksimum jakości: 2–3 tygodnie – najbardziej gładka, „okrągła” wersja, z wyraźnie lepszą harmonią aromatów.
Zalety leżakowania w tym stylu i co dokładnie się poprawia:
- Integracja gruit (zioła): ostre, zielone i „apteczne” krawędzie ziół łagodnieją, a aromaty stają się bardziej złożone i szlachetne.
- Ułożenie dymu: nuta dymna przestaje być punktowa i zaczyna pracować „w tle”, bardziej jak naturalny efekt suszenia słodu niż jak dodatek.
- Wygładzenie słodyczy miodu i karmelu: miód przestaje odstawać, a karmelizacja nabiera głębi; całość jest mniej „poszarpana” i bardziej stołowa.
- Redukcja młodości fermentacyjnej: z czasem spada wrażenie świeżej drożdżowości i ewentualnych ostrych nut po fermentacji, finisz robi się czystszy.
- Stabilizacja struktury: odczuwalnie poprawia się spójność pełni, a piwo odbierane jest jako bardziej „dojrzałe” i historycznie autentyczne w charakterze.
Warunki leżakowania: keg zamknięty, 6–8°C, 10–12 PSI, bez otwierania i bez dodatkowych ingerencji.
Opcje modyfikacji (warianty)
Poniższe warianty pozwalają stroić charakter piwa w konkretną stronę historyczno-sensoryczną, bez zmiany bazowej koncepcji Ciemnego Krzyżackiego. Każdy z nich opiera się na tym samym szkielecie receptury i harmonogramie fermentacji, różni się jedynie akcentami smakowo-aromatycznymi. Dzięki temu możesz świadomie przesuwać piwo w wybranym kierunku, zachowując jego tożsamość.
🌿 Wariant „Ziołowe” – bardziej wytrawny, „apteczny” profil
Ten wariant podkreśla gruit jako główny nośnik charakteru piwa. Aromat idzie w stronę suszonych ziół, żywic, korzeni i średniowiecznej apteki.
Efekt sensoryczny:
- bardziej wytrawny finisz,
- intensywniejsze nuty jałowca, krwawnika i tataraku,
- mniejsza percepcja słodyczy miodu i karmelu,
- profil bardziej „surowy” i historyczny.
Kiedy wybrać:
Jeśli chcesz piwo bliższe dawnym gruit ale, mniej stołowe, bardziej kontemplacyjne i ziołowe.
🍯 Wariant „Miodowe” – pełniejsze, stołowe, łagodniejsze
W tym wariancie miód i karmelizacja wychodzą na pierwszy plan, a zioła i dym pełnią rolę tła.
Efekt sensoryczny:
- pełniejsza struktura i wyraźniejsze wrażenie słodyczy,
- miękki, zaokrąglony profil,
- mniejsza ostrość ziół,
- piwo bardziej „chlebowe” i sycące.
Kiedy wybrać:
Gdy celem jest piwo do posiłku, w stylu klasztornym – pożywne, łagodne, łatwiejsze w odbiorze.
🔥 Wariant „Dymne” – bardziej ogniskowe, suszarniane
Ten wariant wzmacnia wrażenie historycznego suszenia surowców nad ogniem.
Efekt sensoryczny:
- wyraźniejsza nuta dymu, ogniska i drewna,
- skojarzenia z wędzarnią, suszarnią zbóż, dymną piwnicą,
- większa głębia i „ciężar” aromatu.
Kiedy wybrać:
Jeśli chcesz mocniej zaakcentować archaiczne techniki i klimat kuchni klasztornej lub zamkowej.
🪵 Wariant „Dębowe” – wrażenie leżakowania w klasztornej beczce
Ten wariant przesuwa piwo w stronę wrażeń znanych z długiego przechowywania w drewnie.
Efekt sensoryczny:
- nuty starego drewna, piwnicy, beczki,
- delikatna taniczność i struktura,
- wrażenie większej dojrzałości i „czasu” w piwie.
Kiedy wybrać:
Gdy chcesz nadać piwu charakter archiwalny, bardziej medytacyjny, przypominający napój przechowywany w klasztornej piwnicy.
Wskazówka praktyczna:
Niezależnie od wariantu, kluczowe znaczenie ma leżakowanie – to właśnie czas sprawia, że zioła, miód, dym i drewno przestają konkurować, a zaczynają współpracować. W tym stylu cierpliwość jest pełnoprawnym składnikiem receptury.
CIEMNE KRZYŻACKIE | Dark Teutonic Ale — food pairing
CIEMNE KRZYŻACKIE (Dark Teutonic Ale) to historycznie inspirowane, ciemne piwo górnej fermentacji o wyraźnej słodowości, nutach chleba razowego, karmelu, suszonych owoców, a często także delikatnej paloności i ziołowo-przyprawowym tle. Styl ten jest treściwy, sycący i wyraźnie „posiłkowy”, zaprojektowany do kuchni cięższej, rustykalnej i średniowiecznej w duchu, gdzie piwo było integralną częścią uczty.
- Mięsa pieczone i duszone: wołowina, wieprzowina, dziczyzna, baranina, pieczona kaczka lub gęś — karmelowo-chlebowy profil piwa wzmacnia smak mięsa i sosów.
- Kuchnia klasztorna i zamkowa: gulasze, potrawki jednogarnkowe, bigos, kapusta z mięsem — Dark Teutonic Ale dobrze znosi intensywność i długie gotowanie.
- Wędzonki i dym: boczek, szynki, kiełbasy, mięsa lekko wędzone — palone i tostowe nuty piwa naturalnie łączą się z dymem.
- Dania mączne i zbożowe: chleby żytnie, podpłomyki, kluski, kasze — podkreślają pierwotny, chlebowy charakter stylu.
- Sery: sery dojrzewające, półtwarde i pleśniowe (np. typu blue) — słodowość piwa łagodzi ich słoność i intensywność.
- Dodatki historyczne: suszone śliwki, jabłka, gruszki, miód, orzechy — spójne z profilem smakowym epoki.
- Unikaj: lekkich, cytrusowych potraw, bardzo ostrych przypraw oraz nowoczesnych, słodkich sosów BBQ, które zaburzają historyczny balans stylu.
CIEMNE KRZYŻACKIE najlepiej sprawdza się przy uczcie w stylu średniowiecznym — jako piwo sycące, rozgrzewające i głęboko osadzone w tradycji kuchni północnej Europy.
Ważna uwaga technologiczna
Proces fermentacji jest procesem biologicznym, a jego przebieg i finalny efekt zależą przede wszystkim od aktywności i kondycji drożdży. Z tego względu czas fermentacji, stopień odfermentowania oraz profil sensoryczny gotowego piwa mogą w naturalny sposób różnić się od założeń receptury. Jest to normalne i pożądane zjawisko w fermentacji – nawet przy identycznych nastawach technicznych.
Przepis zakłada, że drożdże pracują zgodnie z oczekiwaniami i że fermentacja przebiega w typowym tempie dla tego stylu. Dla pełnej kontroli procesu rekomendowane jest użycie aerometru pływającego (np. iSpindel) umieszczonego bezpośrednio w kegu, aby monitorować rzeczywisty spadek gęstości i reagować na ewentualne odchylenia.
Dodatkowo kluczowe jest systematyczne zapisywanie parametrów nastawu. Notuj daty, użyte surowce i ich ilości, OG/FG (SG i °Brix), temperatury, czasy etapów, szczep drożdży, korekty pH oraz wszystkie dodatki i moment ich dodania. To jednak nie tylko „dokumentacja techniczna” — te same notatki są doskonałym miejscem na zapisanie uwag z konsumpcji: jak piwo układało się po 3, 7 i 14 dniach leżakowania, jaki był odbiór ziół (gruit), dymu, miodu, pełni, finiszu, piany, a także z czym najlepiej smakowało. Zachowanie takich notatek buduje wiedzę poprzez doświadczenie: z każdą kolejną warką nie startujesz od zera, tylko dokładasz kolejną warstwę praktycznych obserwacji. W efekcie możesz wiernie odtworzyć najlepszy rezultat albo świadomie wprowadzać modyfikacje, wiedząc dokładnie, co i dlaczego zmieniasz.
Informacja dla zainteresowanych surowcami
Jeżeli jesteś zainteresowany przygotowaniem tego przepisu w praktyce, zapraszamy do bezpośredniego kontaktu w celu zakupu surowców potrzebnych do jego wykonania. Oferujemy kompletne zestawy składników oraz możliwość doboru poszczególnych elementów receptury (ekstrakty słodowe, drożdże, dodatki roślinne) zgodnie z opisanym wariantem. Kontakt umożliwia również dopasowanie surowców do indywidualnych preferencji oraz uzyskanie wsparcia technicznego przy pierwszym nastawie.
Kontakt: igulu@igulu.com.pl






