English Porter w iGulu – przepis krok po kroku z oryginalnego zestawu fermentacyjnego (Brew Kitu): styl, fermentacja i warianty modyfikacji

Opis stylu
English Porter to klasyczne, ciemne piwo o umiarkowanej mocy, którego charakter buduje przede wszystkim słodowość o profilu tostowym, herbatnikowym, czekoladowym i lekko kawowym, przy niskiej do średniej goryczce i bardzo dobrej pijalności. W dobrze zrobionym porterze angielskim paloność jest kontrolowana (bez „popiołu”), a finisz może być lekko wytrawny lub delikatnie słodowy — zależnie od fermentacji i wody.
To styl, w którym liczy się balans: ciemność i „czekoladowość” mają wspierać pijalność, a nie ją zabijać.
Rys historyczny
Porter narodził się w Londynie w XVIII wieku jako piwo popularne wśród pracowników fizycznych (stąd nazwa kojarzona z „porterami” – tragarzami). Był to styl, który w czasach przed nowoczesnym chłodnictwem i kontrolą procesów oferował stabilność, powtarzalność i wyraźny, słodowy charakter. Z czasem porter doczekał się wielu wariantów, ale klasyczny English Porter pozostał piwem „codziennym” – ciemnym, złożonym, a jednocześnie łatwym do picia.
Przygotowanie piwa z zestawu fermentacyjnego iGulu English Porter
Co zawiera zestaw
Zestaw fermentacyjny iGulu English Porter zawiera:
- 1 x Suchy ekstrakt słodowy – DME CBW Traditional Dark (454 g)
Baza słodowa budująca ciemny kolor oraz profil tostowo-czekoladowy z delikatnym akcentem kawowym. - 1 x Suche drożdże piwowarskie – Dry 01 (4 g)
Drożdże dobrane do prowadzenia fermentacji w temperaturze 20 °C i budowania czystego profilu, w którym na pierwszym planie ma być słodowość portera. - 1 x Naturalny ekstrakt chmielowy aromatyczny – Hersbrucker (2 ml)
Delikatny, ziołowo-kwiatowy akcent w tle — w porterze ma być subtelny i nie dominować nad słodem. - 1 x Naturalny ekstrakt chmielowy goryczkowy 20–25 (2 ml)
Odpowiada za zbalansowanie słodowości i domknięcie finiszu umiarkowaną goryczką. - Kod RFID
Uruchamia automatyczny program fermentacji przypisany do tego konkretnego zestawu.
Parametry nastawu
Poniższe wartości są typowe dla nastawu około 3,7 litra na bazie 454 g DME (rzeczywiste wyniki mogą się różnić zależnie od temperatury, kondycji drożdży i odfermentowania):
- Gęstość początkowa (OG): ok. 1,045 SG (ok. 11,2 °Brix)
- Gęstość końcowa (FG): ok. 1,010 SG (ok. 2,6 °Brix)
- Szacunkowe ABV: ok. 4,6%
Rodzaj wody – co wybrać i dlaczego
Najlepsza opcja (rekomendowana)
Woda źródlana lub niskozmineralizowana
- ogólna mineralizacja: 100–300 mg/l
- neutralny smak
- brak chloru
Dlaczego:
- porter jest ciemny, więc woda „robi różnicę” w odbiorze paloności,
- zbyt twarda woda potrafi dać wrażenie szorstkości i „gryzienia” w finiszu,
- neutralna woda daje powtarzalność i czysty balans słód–goryczka.
Woda kranowa – kiedy można
Można użyć, jeśli spełnia warunki:
- nie pachnie chlorem,
- nie jest bardzo twarda.
Co zrobić:
- odstawić otwartą na 12–24 godziny (chlor się ulotni), albo
- przefiltrować przez filtr węglowy.
Czego unikać
- wód wysoko mineralizowanych (>500 mg/l),
- wód leczniczych,
- wód gazowanych,
- wody destylowanej.
pH brzeczki – szczególnie ważne w piwach ciemnych
Ciemne ekstrakty potrafią naturalnie obniżać pH, dlatego porter jest stylem, w którym częściej trzeba pilnować, czy pH nie spadło za nisko.
Docelowe pH przed zadaniem drożdży
pH 5,2–5,5
(optimum: 5,3–5,4)
Jak sprawdzić?
- pH-metr lub paski testowe,
- pomiar wykonuj po rozpuszczeniu ekstraktu, nie na samej wodzie.
Jak skorygować pH
🔻 Gdy pH jest za wysokie (>5,8)
➡ kwasek cytrynowy
Dawka orientacyjna: 0,2–0,5 g na 3,7 litra, dodawać stopniowo, mieszać i mierzyć.
🔺 Gdy pH jest za niskie (<5,1)
➡ węglan wapnia (CaCO₃)
Bardzo małe ilości (szczypta), dokładnie wymieszać i zmierzyć ponownie.
Temperatura brzeczki na start
Temperatura na start fermentacji
20 °C
Dlaczego:
- drożdże pracują stabilnie,
- profil fermentacyjny jest czysty,
- porter zyskuje gładkość i nie wprowadzasz zbędnych estrów.
Praktyczna zasada:
- nie zalewaj drożdży brzeczką powyżej 25 °C,
- postaraj się wystartować możliwie blisko 20 °C.
Drożdże – standard iGulu
Standard iGulu: posypać drożdże – i to jest poprawne
W zestawie iGulu drożdże Dry 01 (4 g) można wsypać bezpośrednio do brzeczki.
Dlaczego to działa:
- objętość nastawu jest mała (około 3,7 litra),
- brzeczka z ekstraktu jest łatwo przyswajalna,
- warunki startowe są przewidywalne,
- ograniczasz liczbę dodatkowych operacji i ryzyk.
👉 Dla większości użytkowników: posypać = najlepsza opcja.
Rehydratacja drożdży – opcjonalnie (dla świadomych użytkowników)
Rehydratacja nie jest wymagana, ale można ją rozważyć, jeśli:
- drożdże są blisko końca terminu lub były słabo przechowywane,
- zależy Ci na możliwie szybkim, równym starcie,
- robisz wariant z większą ilością ekstraktu / dodatkami i chcesz maksymalnej żywotności komórek.
Rehydratacja – procedura krok po kroku
Sprzęt i higiena:
- czysty kubek/szklanka lub zdezynfekowany pojemnik,
- łyżeczka (zdezynfekowana),
- woda przegotowana i wystudzona,
- termometr.
1) Ilość wody
Użyj wody ok. 10× masa drożdży.
Dla 4 g: 40 ml wody (praktycznie 40–60 ml jest akceptowalne, ale trzymaj jedną wartość dla powtarzalności).
2) Temperatura wody
Ustaw wodę na 28 °C.
Dopuszczalnie: 25–30 °C, nie wyżej.
3) Wsypanie drożdży
- wlej wodę do pojemnika,
- wsyp drożdże równomiernie na powierzchnię,
- nie mieszaj przez 10–15 minut.
4) Delikatne wymieszanie
Po 10–15 minutach zamieszaj delikatnie do uzyskania jednorodnej zawiesiny.
5) Wyrównanie temperatury przed zadaniem do brzeczki (krytyczne)
Zadbaj, aby różnica temperatur między zawiesiną a brzeczką była ≤ 5 °C.
Jeśli brzeczka ma 20 °C, a zawiesina 28 °C – zwykle wystarczy odczekać kilka minut. Jeśli różnica jest większa, zrób aklimatyzację:
- dodaj 1–2 łyżki brzeczki do zawiesiny,
- odczekaj 2–3 minuty,
- powtórz 2–3 razy.
6) Limit czasu
Od wsypania drożdży do zadania do brzeczki: maksymalnie 30 minut.
7) Zadanie do brzeczki
Wlej całą zawiesinę do kega, zamknij i uruchom proces (RFID lub Master).
Czego nie robić:
- nie dodawaj cukru do wody rehydratacyjnej,
- nie używaj nieprzegotowanej wody z kranu,
- nie rehydratyzuj w wodzie zimnej lub gorącej,
- nie trzymaj drożdży w wodzie godzinami.
Przygotowanie krok po kroku (wersja oficjalna)
- Wlej wodę do kega w ilości zgodnej z instrukcją zestawu.
- Wsyp DME CBW Traditional Dark (454 g) i dokładnie rozpuść.
Rekomendacja: rozpuść ekstrakt w osobnym naczyniu w ciepłej wodzie (ciepła, nie wrzątek), a następnie przelej do kega — mniejsze ryzyko grudek i większa powtarzalność. - Dodaj ekstrakty chmielowe:
- 1 x Hersbrucker (2 ml)
- 1 x 20–25 (2 ml)
i dokładnie wymieszaj.
- Wsyp drożdże Dry 01 (4 g) bezpośrednio do brzeczki (lub zastosuj rehydratację, jeśli świadomie ją wybierasz).
- Zamknij keg, włóż do urządzenia iGulu.
- Uruchom proces poprzez kod RFID.
👉 Gotowe. iGulu przeprowadzi fermentację automatycznie zgodnie z programem przypisanym do zestawu.
Co dzieje się dalej? – przebieg fermentacji etap po etapie (RFID)
Etap 1: Fermentacja właściwa – 10 dni | 20 °C
To kluczowy etap, w którym powstaje piwo.
Co zachodzi:
- drożdże adaptują się do brzeczki i rozpoczynają metabolizm cukrów,
- powstaje alkohol i CO₂,
- buduje się profil portera: słodowość tostowo-czekoladowa zostaje na pierwszym planie, a fermentacja ma być możliwie czysta,
- spada gęstość brzeczki i stabilizuje się finisz.
Dlaczego 20 °C:
- to temperatura zapewniająca równą, przewidywalną fermentację,
- ogranicza ryzyko niedofermentowania,
- pozwala uzyskać gładkość i czystość, ważną przy ciemnym profilu.
Etap 2: Szybkie schłodzenie (wstępny cold crash) – 1 dzień | 2 °C
To etap „zatrzymania” aktywności i rozpoczęcia klarowania.
Co zachodzi:
- drożdże gwałtownie zwalniają i zaczynają opadać,
- zawiesiny białkowe i część osadów zaczyna się agregować,
- profil „uspokaja się” po fermentacji.
Etap 3: Cold crash / klarowanie i stabilizacja – 4 dni | 2 °C
To etap wykończenia.
Co zachodzi:
- drożdże i osady opadają dalej, piwo się klaruje,
- piwo staje się gładsze, bardziej stabilne,
- poprawia się percepcja balansu: goryczka jest czystsza, a słodowość bardziej ułożona.
Oficjalny harmonogram iGulu (RFID) – zgodny z programem zestawu
- Fermentacja: 10 dni – 20 °C
- Wstępny cold crash: 1 dzień – 2 °C
- Cold crash / stabilizacja: 4 dni – 2 °C
- Całość: 15 dni
Opcjonalne modyfikacje harmonogramu fermentacji (tryb Master)
⚠️ Uwaga technologiczna
Poniższe warianty wymagają aktywowania trybu Master i ręcznego ustawienia parametrów fermentacji.
Nie są one potrzebne przy standardowym procesie uruchamianym automatycznie kodem RFID, który jest najbardziej bezpiecznym i powtarzalnym punktem wyjścia.
OPCJA 1: Modyfikacje oparte o czas i temperaturę (bez kontroli ciśnienia)
Wariant A – Podręcznikowy balans (najlepsza powtarzalność)
Harmonogram:
- Dzień 0–8: 20 °C
- Dzień 9–10: 21 °C
- Dzień 11–15: 2 °C
Co zachodzi:
- 20 °C (0–8 dzień): główna fermentacja – drożdże przerabiają większość cukrów; powstaje alkohol i CO₂, a profil zostaje czysty.
- 21 °C (9–10 dzień): domknięcie fermentacji i „sprzątanie” – drożdże kończą pracę i redukują część produktów ubocznych, piwo łagodnieje.
- 2 °C (11–15 dzień): klarowanie i stabilizacja – drożdże opadają, piwo robi się gładsze i bardziej ułożone.
Efekt: porter czysty, gładki, z dobrym balansem słodowości i goryczki.
Wariant B – Czystszy i gładszy (więcej czasu na ułożenie)
Harmonogram:
- Dzień 0–10: 19 °C
- Dzień 11–12: 21 °C
- Dzień 13–19: 2 °C
Co zachodzi:
- 19 °C: nieco spokojniejsza fermentacja – mniej agresywnych akcentów, więcej gładkości.
- 21 °C: domknięcie i redukcja produktów ubocznych.
- Dłuższy cold crash: wyraźnie lepsza klarowność i „ułożenie” smaku.
Efekt: porter bardziej aksamitny, „browarniany”, spokojniejszy w finiszu.
Wariant C – Szybszy (priorytet: czas)
Harmonogram:
- Dzień 0–7: 20 °C
- Dzień 8: 22 °C
- Dzień 9–12: 2 °C
Co zachodzi:
- 20 °C: szybka, poprawna fermentacja.
- 22 °C (1 dzień): przyspieszenie domknięcia i redukcji „młodych” nut.
- 2 °C: krótsze klarowanie i stabilizacja.
Efekt: porter gotowy szybciej, nieco mniej „wygładzony” niż w A/B.
OPCJA 2: Modyfikacje oparte o czas, temperaturę i ciśnienie
Zasady bezpieczeństwa procesu iGulu:
- maksymalne zalecane ciśnienie nagazowania: 15 PSI,
- maksymalne ciśnienie podczas fermentacji: nie przekraczać 22 PSI.
Wariant A – Podręcznikowy balans jakości i powtarzalności
Harmonogram:
- Dzień 0–2: 20 °C | 0 PSI
- Dzień 3–8: 20 °C | 8 PSI
- Dzień 9–10: 21 °C | 10 PSI
- Dzień 11–15: 2 °C | 12 PSI
Co zachodzi:
- 0 PSI na starcie: drożdże namnażają się zdrowiej, mniejsze ryzyko spowolnień.
- 8 PSI w fermentacji: stabilizacja profilu i ograniczenie nadmiernej ekspresji fermentacyjnej.
- 21 °C pod 10 PSI: domknięcie fermentacji i „sprzątanie” bez ryzyka utlenienia (keg zamknięty).
- 2 °C pod 12 PSI: klarowanie + stabilizacja CO₂ w piwie.
Efekt: porter równy, czysty, powtarzalny, z gładkim CO₂.
Wariant B – Maksymalnie gładki i „okrągły”
Harmonogram:
- Dzień 0–3: 19 °C | 0 PSI
- Dzień 4–10: 19 °C | 10 PSI
- Dzień 11–12: 21 °C | 10 PSI
- Dzień 13–20: 2 °C | 12 PSI
Co zachodzi:
- 19 °C: spokojniejsza fermentacja – porter zyskuje gładkość.
- 10 PSI: stabilizuje profil i poprawia powtarzalność.
- 21 °C: domykanie i redukcja produktów ubocznych.
- Długi cold crash: bardzo wyraźne „ułożenie” smaku i stabilizacja.
Efekt: porter aksamitny, bardziej „kremowy” w odbiorze.
Wariant C – Szybszy z kontrolą profilu
Harmonogram:
- Dzień 0–1: 20 °C | 0 PSI
- Dzień 2–6: 20 °C | 10 PSI
- Dzień 7: 22 °C | 10 PSI
- Dzień 8–12: 2 °C | 12 PSI
Co zachodzi:
- Szybki start: drożdże wchodzą w pracę bez ograniczeń.
- 10 PSI: ogranicza „szorstkie” akcenty i stabilizuje fermentację.
- 22 °C: szybkie domknięcie i redukcja młodych nut.
- 2 °C: klarowanie i przygotowanie do serwowania.
Efekt: porter szybciej gotowy, nadal kontrolowany.
Optymalne parametry serwowania
Temperatura serwowania
10–12 °C
- 10 °C → bardziej wytrawne odczucie i czystsza goryczka
- 12 °C → pełniejsza czekoladowość i słodowość
👉 Rekomendacja praktyczna: 11 °C jako punkt idealny.
Ciśnienie serwowania / nagazowania
8–10 PSI
Porter powinien być nagazowany umiarkowanie: drobne, miękkie CO₂, bez agresywnego „gryzienia”.
Czy piwo nadaje się do picia zaraz po cold crash, czy rekomendowane jest ułożenie?
Czy można pić od razu po cold crash?
Tak — technicznie jest gotowe do picia po zakończeniu programu RFID: fermentacja jest zakończona, drożdże opadły, a keg pozostaje zamknięty.
Dlaczego warto dać piwu krótkie ułożenie?
W porterze „ułożenie” robi dużą różnicę, bo profil czekoladowo-tostowy w młodym piwie bywa lekko kanciasty. W ciągu kilku–kilkunastu dni:
- CO₂ rozpuszcza się równiej i staje się gładsze,
- słodowość i goryczka lepiej się łączą,
- znikają ostre krawędzie „młodego” portera.
Rekomendacja praktyczna:
7–14 dni w 4–6 °C | 8–10 PSI
Opcje modyfikacji i eksperymentów inne niż fermentacja
Ważna zasada technologiczna iGulu: wszystkie dodatki (jeśli je stosujesz) dodajesz na początku fermentacji — nie ma opcji dolewania w trakcie.
Zmiana „ciała” i odczucia słodowości
A. Pełniejszy, bardziej „czekoladowy” porter
- dodaj 100 g DME CBW Traditional Dark na 3,7 litra
Efekt: pełniejsze body, mocniejsza słodowość i ciemniejszy odbiór.
B. Bardziej wytrawny i lekki porter
- dodaj 50 g glukozy na 3,7 litra
Efekt: bardziej wytrawny finisz, większa pijalność.
Uwaga: nie przesadzaj, bo porter stanie się zbyt „cienki”.
Strojenie wody (kontrola paloności i gładkości)
A. Więcej gładkości i „miękkości”
- CaCl₂: 0,3 g na 3,7 litra
Efekt: pełniejsza słodowość, bardziej aksamitny finisz.
B. Czystsze domknięcie i bardziej wyraźna goryczka
- CaSO₄: 0,3 g na 3,7 litra
Efekt: bardziej wyraźne domknięcie.
Uwaga: w porterze łatwo o szorstkość — ta opcja jest dla tych, którzy wiedzą, czego szukają.
Dodatki smakowe (tylko jeśli świadomie zmieniasz styl)
Jeśli robisz warianty „flavoured porter” i akceptujesz, że to już nie jest czysty English Porter:
- kakao (odtłuszczone): 10–20 g na start
Efekt: bardziej czekoladowy aromat; ryzyko: pylistość i osady. - kawa mielona: 5–10 g na start
Efekt: bardziej kawowy profil; ryzyko: nadmierna cierpkość. - wanilia (ekstrakt spożywczy): 2–3 ml na start
Efekt: wrażenie „kremowości”; ryzyko: przykrycie klasycznego profilu.
W porterze najbezpieczniejsze jest jednak strojenie wody i pełni, a nie dodawanie aromatów.
Cold brew (kawa) – jak zrobić to dobrze w porterze
Cel i ryzyka
- Cel: aromat kawy „na zimno” (czysty, czekoladowo-kawowy), bez nadmiernej goryczki i cierpkości.
- Ryzyka: cierpkość (za drobno zmielona kawa / za długi kontakt), zakażenie (kawa nie jest jałowa), „mulistość” w kegu.
Wariant A – Bezpieczny, przewidywalny (koncentrat cold brew dodany na start)
Skład / dawka na 3,7 litra:
- kawa: 20 g (średnio mielona, pod espresso/alternatywy, nie pył)
- woda: 160 g (czyli 1:8)
- czas: 12 godzin w lodówce
- filtracja: przez filtr do kawy / gęste sitko + filtr
Jak zrobić:
- Zrób cold brew: 20 g kawy + 160 g wody, 12 h w lodówce.
- Przefiltruj bardzo dokładnie.
- Pasteryzacja bezpieczeństwa (ważne): podgrzej koncentrat do 72 °C i utrzymaj 15 sekund, po czym szybko schłódź do ok. 20 °C.
(To minimalizuje ryzyko infekcji, a zwykle nie psuje aromatu tak jak gotowanie.) - Wlej koncentrat do kega na etapie przygotowania brzeczki (przed zadaniem drożdży), wymieszaj i start.
Efekt: wyraźny, czysty aromat kawy; porter dostaje „coffee porter” vibe.
Wariant B – Delikatniejszy (mniej kawy)
- kawa: 10 g
- woda: 120 g
- 12 h w lodówce
- pasteryzacja jw.
Efekt: kawa jako tło, bez dominacji.
Uwaga sensoryczna
Kawa dodana na start fermentacji będzie częściowo „przefermentowana aromatycznie” (drożdże i CO₂ wyniosą część lotnych aromatów). Dlatego dawki są nieco wyższe niż w metodach „na koniec”. Z drugiej strony zyskujesz spójność z procesem iGulu i bezpieczeństwo.
Bourbon – jak dodać, żeby było szlachetnie, nie ostro
Cel i ryzyka
- Cel: wanilia, dąb, karmel, lekka alkoholowa głębia.
- Ryzyka: dominacja spirytusu, „rozpuszczalnik”, rozjechanie balansu i odczucie ostrości.
Wariant A – Bourbon bez drewna (najprostszy i przewidywalny)
Dawka na 3,7 litra:
- bourbon 30 ml (startowo) albo 50 ml (wyraźnie)
Jak zrobić:
- Odmierz 30 ml bourbona.
- Dodaj do kega na starcie razem z brzeczką.
- Uruchom fermentację.
Efekt: delikatny bourbonowy akcent, porter nadal gra pierwsze skrzypce.
Wariant B – Bourbon + dąb (bardziej „barrel-aged”, ale ryzykowniejszy)
Tu da się to zrobić, ale musisz ograniczyć dwie rzeczy: ilość drewna i ryzyko „surowego dębu”.
Dawka na 3,7 litra:
- chipsy dębowe średnio opiekane: 2 g
- bourbon: 40 ml
Procedura:
- Zalej 2 g chipsów 40 ml bourbona w małym słoiku.
- Trzymaj 48 godzin (to dezynfekuje drewno i robi „tinkturę”).
- Wlej tylko płyn (bourbon po maceracji) do kega na start.
Chipsów nie wrzucaj do kega, jeśli chcesz maksymalnej powtarzalności i minimalizacji ściągania tanin.
Efekt: bardziej „dębowy” akcent, ale bez ryzyka, że dąb zdominuje i zrobi ściąganie.
Połączenie: cold brew + bourbon (porter jak deser)
To jest bardzo popularny profil, ale musi być subtelny.
Bezpieczny zestaw na 3,7 litra:
- cold brew koncentrat: wariant A, ale z 15 g kawy (zamiast 20 g)
- bourbon: 30 ml
Efekt: kawa + wanilia/dąb w tle, porter wciąż „portuje”.
Ważne uwagi technologiczne
- Wszystkie dodatki dodawane na start zostaną częściowo „wygładzone” przez fermentację, więc aromaty będą bardziej zintegrowane, ale mniej „krzykliwe” niż przy dodawaniu po fermentacji.
- Dodatki kawowe i alkoholowe mają sens, ale:
- zaczynaj od mniejszych dawek (łatwiej powtórzyć niż ratować),
- filtruj cold brew perfekcyjnie (osad w kegu potrafi być uciążliwy),
- nie doprowadzaj do wrzenia (aromat kawy cierpi).
- Z punktu widzenia higieny: bourbon jest sam w sobie „bezpieczny”, kawa nie — dlatego rekomenduję krótką pasteryzację koncentratu.
Cherry Porter w iGulu – wariant z nalewką wiśniową
Kiedy nalewka wiśniowa ma sens w porterze
Nalewka wiśniowa sprawdza się najlepiej wtedy, gdy porter ma profil czekoladowo–tostowy (a nie popiołowy i przesadnie palony), a wiśnia ma być akcentem aromatycznym, nie głównym smakiem. Kluczowe jest, aby nalewka była klarowna, dobrze odfiltrowana i bez miazgi, oraz aby świadomie zaakceptować, że fermentacja część aromatu złagodzi i zintegruje. To podejście nie robi „amerykańskiego Cherry Portera” o mocno owocowym profilu — to English Porter z nutą wiśni, bardziej deserowy w tle niż owocowy na froncie.
Kluczowe ryzyka i jak ich uniknąć
Ryzyko: dominacja alkoholu i spirytusu
Rozwiązanie: małe dawki, brak tanich, ostrych nalewek i brak „podbijania %” dla efektu.
Ryzyko: kwaśność / taniny (zwłaszcza z pestek)
Rozwiązanie: tylko dojrzała nalewka (minimum 3–6 miesięcy), klarowna, bez osadu.
Ryzyko: „zniknięcie” aromatu po fermentacji
Rozwiązanie: dawki nieco większe niż przy dodaniu do gotowego napoju, ale wciąż ostrożne i kontrolowane.
Dawki
Wariant A – Subtelny, elegancki akcent (rekomendowany start): 30 ml
Efekt: delikatna wiśnia w aromacie, lekkie podbicie „czekolady” i głębi, porter nadal gra pierwsze skrzypce. To najbezpieczniejsza dawka na pierwszy raz.
Wariant B – Wyraźna wiśnia, nadal zbalansowana: 50 ml
Efekt: wyraźny aromat wiśni, lekko deserowy charakter, porter czytelny, ale już „wiśniowy”. To praktycznie górna granica, przy której wciąż mówimy o porterze, a nie o piwie smakowym.
Wariant C – Deserowy / eksperymentalny (świadoma decyzja): 70 ml
Efekt: wiśnia na pierwszym planie, skojarzenia typu czekolada–wiśnia / Mon Chéri, porter schodzi na tło. To już bardziej Cherry/Dessert Porter niż klasyczny English Porter.
Jaką nalewkę wybrać
Najlepiej sprawdza się nalewka:
- na wiśni szklance / łutówce, nie na słodkich czereśniach,
- przygotowana na alkoholu/spirytusie 60–70% na etapie maceracji, ale finalnie rozcieńczona,
- niesyropowa, niezbyt słodka,
- klarowna (najlepiej przefiltrowana przez filtr do kawy),
- bez przypraw (cynamon, goździk), bo słabo integrują się z porterem.
Idealnie: nalewka lekko wytrawna i intensywna aromatycznie, a nie „likier”.
Jak dodać nalewkę w iGulu
- Odmierz wybraną ilość nalewki (30 / 50 / 70 ml).
- Wlej ją do kega na etapie przygotowania brzeczki, przed zadaniem drożdży.
- Dokładnie wymieszaj całość (brzeczka + nalewka).
- Wsyp drożdże i uruchom proces (RFID lub Master).
Dlaczego to działa: alkohol z nalewki działa jak naturalny środek sanitarny, fermentacja integruje aromat, a Ty unikasz infekcji i manipulacji po fermentacji.
Co stanie się z aromatem podczas fermentacji
Realistycznie około 30–40% lotnych aromatów wiśniowych ucieknie lub zostanie stłumione przez fermentację i CO₂. Zostaje bardziej nuta „owocowo–czekoladowa” niż aromat świeżej wiśni. Po cold crash aromat zwykle lekko wraca, ale jest gładszy i bardziej zintegrowany. Dlatego:
- 30 ml → subtelnie,
- 50 ml → wyraźnie,
- 70 ml → dominująco.
Nalewka wiśniowa a inne dodatki
Dobrze działa:
- wiśnia + bazowy porter,
- wiśnia + delikatna wanilia (np. 1–2 ml ekstraktu waniliowego).
Słabo działa:
- wiśnia + kawa (często gryzie się kwasowo),
- wiśnia + mocny dąb,
- wiśnia + wysoka goryczka.
Rekomendacja końcowa (praktyczna)
Jeśli robisz to pierwszy raz: 30 ml nalewki wiśniowej na 3,7 litra, dodane na start fermentacji. Dostajesz elegancki, deserowy akcent, bez ryzyka rozwalenia balansu i z wysoką szansą, że będziesz chciał ten wariant powtórzyć.
Najczęstsze błędy (warto ich uniknąć)
- ❌ zbyt twarda woda → szorstki finisz, paloność robi się nieprzyjemna
- ❌ pH za niskie (w ciemnym nastawie) → agresywna paloność i cierpkość
- ❌ zbyt wysokie ciśnienie nagazowania → porter traci gładkość
- ❌ serwowanie zbyt zimne (2–4 °C) → smak „zamyka się”, porter robi się płaski
Podsumowanie
English Porter z Brew Kitu iGulu to ciemne piwo o bardzo dobrym balansie: tostowo-czekoladowe, gładkie i pijalne. Automatyczny program RFID jest zaprojektowany tak, aby dać powtarzalny wynik bez dodatkowej ingerencji, a tryb Master pozwala wejść poziom wyżej — od „robię porter” do „zarządzam procesem”.
English Porter — food pairing
English Porter to piwo ciemne, gładkie i wyraźnie słodowe, z nutami chleba razowego, karmelu, kakao i delikatnie palonej kawy. Zwykle ma umiarkowaną goryczkę i średnie ciało, dzięki czemu świetnie łączy się z daniami, które lubią akcent tostowy, karmelowy lub lekko palony. Porter najlepiej działa tam, gdzie ma podbić smak pieczenia, sosów i deserów, a jednocześnie zbalansować tłustość oraz słodycz.
- Mięsa i dania „komfortowe”: pieczona wieprzowina, wołowina, kaczka, żeberka, burger z karmelizowaną cebulą, gulasz, stek z sosem pieprzowym lub demi-glace — nuty karmelu i tostów w piwie pięknie spinają się z reakcją Maillarda.
- Wędzonki i grill: boczek, kiełbasy, szynki, pulled pork — porter podkreśla dym i słodycz marynat, ale nie jest tak agresywny jak stout.
- Sery: cheddar (zwłaszcza dojrzewający), gouda długo dojrzewająca, comté, stilton lub inne blue — słodowość piwa łagodzi słoność, a paloność domyka całość.
- Dania z grzybami i sosami: risotto z grzybami, makaron w sosie śmietanowo-grzybowym, pieczarki z masłem i tymiankiem — ziemistość grzybów lubi portera.
- Desery: brownie, ciasto czekoladowe, tiramisu, toffi, karmel, orzechy, lody waniliowe — kakao i karmel w piwie robią tu „most” smakowy.
- Ostrożnie z: bardzo ostrym chili (przykryje niuanse) oraz bardzo lekkimi, cytrusowymi potrawami (porter może je „przydusić” ciężarem).
Ważna uwaga technologiczna
Proces fermentacji jest procesem biologicznym, a jego przebieg i finalny efekt zależą przede wszystkim od aktywności i kondycji drożdży. Z tego względu czas fermentacji, stopień odfermentowania oraz profil sensoryczny gotowego piwa mogą w naturalny sposób różnić się od założeń receptury. Jest to normalne i pożądane zjawisko w fermentacji – nawet przy identycznych nastawach technicznych.
Jeśli chcesz mieć pełną kontrolę nad procesem, rekomendowane jest użycie aerometru pływającego (np. iSpindel – elektroniczny aerometr pływający Wi-Fi z czujnikiem temperatury) umieszczonego bezpośrednio w kegu, tak aby móc monitorować postęp fermentacji online. Dzięki temu możesz na bieżąco obserwować rzeczywisty spadek gęstości i reagować na ewentualne odchylenia zamiast opierać się wyłącznie na czasie z harmonogramu.
Dodatkowo kluczowe jest systematyczne zapisywanie parametrów nastawu. Notuj datę, użyte surowce i ich ilości, gęstość początkową i końcową (SG oraz °Brix), temperatury, czasy etapów, ciśnienie (jeśli dotyczy), szczep drożdży, korekty pH oraz wszystkie dodatki i moment ich dodania. To jedyny sposób, aby później wiernie odtworzyć ten sam napój lub świadomie go zmodyfikować. Bez notatek po czasie nie wiadomo, co dokładnie zostało zrobione — i zamiast rozwijać recepturę, zaczyna się od zera.
English Porter
Wywodzący się z londyńskich tradycji, ten Porter łączy aksamitną słodowość karmelu i toffi z nutą prażonych zbóż oraz delikatną, szlachetną goryczką. To ciemne, pełne charakteru piwo zachwyca harmonią smaku i aromatu, a zestaw idealnie sprawdzi się zarówno u początkujących, jak i bardziej doświadczonych piwowarów. Doskonały towarzysz długich wieczorów i rozmów przy dobrym piwie.






