Fermentacja w iGulu vs klasyczny fermentor vs fermentor ciśnieniowy – czy porównujemy to samo

Na pierwszy rzut oka wszystkie trzy urządzenia służą do tego samego – fermentacji napoju. Ale w rzeczywistości to trzy zupełnie różne podejścia, tak jak samochód wyścigowy, rower i ciężarówka – każdy ma swoje zalety, inne przeznaczenie i poziom komfortu.
iGulu F1 – automatyczna fermentacja nowej generacji 🚀
iGulu F1 to kompletne, gotowe do użycia urządzenie do domowej fermentacji, niewymagające żadnej rozbudowy ani dodatkowych akcesoriów.
✔️ Automatyczny cykl fermentacji – pełna kontrola temperatury, ciśnienia i czasu dzięki aplikacji mobilnej.
✔️ Wbudowany system chłodzenia i ogrzewania – precyzyjnie utrzymuje ustawioną temperaturę, bez potrzeby lodówki, pasa grzewczego czy sterownika.
✔️ Fermentacja ciśnieniowa – gwarantuje czystość, powtarzalność i doskonałą klarowność napoju.
✔️ Cold crash na zakończenie – automatyczne klarowanie i schładzanie.
✔️ Bez butelkowania i refermentacji – gotowy napój możesz od razu schłodzić, nagazować i serwować prosto z urządzenia.
✔️ Estetyczny design i kompaktowe rozmiary – idealny do kuchni, biura czy mieszkania w bloku.
Urządzenie pracuje cicho, bezwonnie i w pełni automatycznie. Pojemność 3,7 litra zachęca do eksperymentów – możesz często próbować nowych receptur, bez ryzyka dużych strat, gdy coś pójdzie nie po myśli.
💡 Cena: 3 199 PLN
Dla kogo: dla osób ceniących wygodę, czystość, automatyzację i możliwość robienia napojów nawet w mieszkaniu.
Klasyczny fermentor – tradycja z dużą dozą pracy 🧴
To najbardziej znany sposób na domową fermentację – prosty, tani, ale wymagający.
- Pojemność: 20–25 litra
- Fermentacja atmosferyczna – wymaga piwnicy lub garażu, bo towarzyszą jej zapachy i dźwięki.
- Kontrola temperatury – tylko po rozbudowie (pas grzewczy, lodówka, pokrowiec, sterownik).
- Obsługa: manualna, wymaga częstego doglądania.
- Po fermentacji: konieczne butelkowanie, dezynfekcja, kapslowanie i przechowywanie.
💰 Koszty zestawu:
fermentor 60 zł, pas grzejny 100 zł, lodówka 500-1500 zł, pokrowiec 200 zł, sterownik 350 zł, kapslownica 100 zł, plus butelki i kapsle.
Łącznie ponad 2000 zł oraz spory nakład pracy i miejsca.
Dla kogo: dla tradycjonalistów, którzy cenią proces i chcą mieć pełną kontrolę nad każdym etapem, nawet jeśli wymaga to czasu i cierpliwości.
Fermentor ciśnieniowy – półprofesjonalna skala 🧪
To rozwiązanie dla zaawansowanych użytkowników, którzy chcą warzyć w większej skali i cenią czystość procesu.
- Pojemność: od 30 litrów wzwyż
- Fermentacja ciśnieniowa – wysoka jakość, brak zapachów, ale wymaga całej infrastruktury.
- Wymagany sprzęt: chłodnica zanurzeniowa, agregat wody lodowej, pas grzewczy, pokrowiec, sterownik.
- Po fermentacji: butelkowanie lub przelanie do kegów ciśnieniowych.
💰 Koszty: fermentor 4000-8000 zł, agregat 2500 zł, reszta akcesoriów 1000-1500 zł, plus opcjonalny zestaw kegów (2000-4000 zł).
Całość wymaga dedykowanego pomieszczenia technicznego i sporej przestrzeni.
Dla kogo: dla zaawansowanych piwowarów z miejscem i budżetem na półprofesjonalny sprzęt.
Porównanie w pigułce 📊
| Cecha | iGulu F1 | Klasyczny fermentor | Fermentor ciśnieniowy |
|---|---|---|---|
| Automatyzacja | ✅ Pełna | ❌ Brak | ⚙️ Zależna od sterownika |
| Kontrola temperatury | ✅ Wbudowana | ⚠️ Wymaga rozbudowy | ✅ Z osprzętem |
| Fermentacja ciśnieniowa | ✅ Tak | ❌ Nie | ✅ Tak |
| Butelkowanie | ❌ Niepotrzebne | ✅ Konieczne | ✅ Konieczne / Keg |
| Miejsce | 🏠 Mieszkanie / kuchnia | 🏚 Piwnica / garaż | 🏚 Piwnica / garaż |
| Koszt całkowity | 💰 3 199 zł | 💰 od 60 zł-2 000 zł | 💰 7 000–12 000 zł |
| Poziom wygody | ⭐⭐⭐⭐⭐ | ⭐⭐ | ⭐⭐⭐ |
Podsumowanie 🍻
Choć wszystkie trzy rozwiązania służą temu samemu celowi – fermentacji, to nie można ich bezpośrednio porównywać.
iGulu F1 to kompaktowe, nowoczesne urządzenie, które przenosi domową fermentację na zupełnie nowy poziom.
Nie jest konkurencją dla klasycznych fermentorów – to alternatywa dla tych, którzy chcą cieszyć się procesem bez konieczności posiadania piwnicy, sterowników i setek butelek.
To fermentor dla XXI wieku – cichy, estetyczny, zautomatyzowany i gotowy do działania od razu po wyjęciu z pudełka.
Bo przecież… żeby napić się dobrego piwa, nie trzeba mieć własnego browaru. 😉





